-Demi ma depresje.
Stwierdziła pani psycholog.
-Nie mam depresji. Mamo?
-Pani mowi ze masz to masz.
-Ale...
-Żadne 'ale'.
-Nie mam depresji.
-Prosze mi powiedziec Panno Lovato, kiedy czujesz sie najgorzej? O jakiej porze dnia?
-Rano.
-To oznaka depresji. Czy czujesz niepokój? Jesteś niespokojna?
-Nie.
-Tak.
Wtrąciła się mama.
-Następna objawa depresji. Czy codzienność Cię nuży?
-Nie.
-Nuży ją. Już nie cieszą jej rzeczy ktore kiedys ją cieszyły.
Znowu mama sie wtrąciła.
-Moze dlatego ze wydoroślałam i nie cieszy mnie zabawa lalkami.
-Ehh..nie o to chodzi. Czy moze nam pani cos poradzic?
-Cóż...w tym przypadku farmakoterapia jest nie zbędna. Przepisze ci leki na uspokojenie, poniewaz mama mowiła ze jestes niespokojna i pożera cię stres. W twoim przypadku nie jest konieczne inne leczenie. A mam do ciebie jeszcze jedno wazne pytanie. Opowiedz mi o twoich bliznach na nadgarstkach.
-Więc...to zaczęło się jakieś...pięć lat temu. Miałam 13 lat. Moje pierwsze problemy były związane ze szkołą. Nie byłam akceptowana przez rówieśnikow. Często przez to płakałam. Pózniej dochodzily codzienne problemy typu kłótnia z rodzicami czy kompleksy. Pewnego dnia jeden z moich znajomych dokuczał mi bardzo w szkole. Kiedy wrociłam do domu długo zastanawiałam się czy się pociąć i doszłam do wniosku że to nie jest najlepszy pomysł ale kiedy zaczęłam się powoli przełamywać i ciąć się, uznałam że robiąc to nie skupiam się na bólu wewnętrznym tylko na zewnętrznym. To tak jakby odrywało mnie od rzeczywistosci. Czulam tylko to. Uznawałam ze to mi pomaga. Najpierw zrobilam to raz, drugi, trzeci. Pozniej juz regularnie. Rano i wieczorem. Moja podswiadomosc byla na to przygotowana wiec cieszylam sie ze nadszedl czas sięgnięcia po nóż i odstersowania sie. Przez rok robilam to dwa razy dziennie. Na nogach, rękach i wszędzie gdzie bylo miejsce. Pewnego dnia mama to zobaczyla i zrobila mi awanture. Po klotni pocielam sie tak bardzo ze wylądowałam w szpitalu. Pozniej powoli przestawałam to robic. Az mama uznala ze mam depresje i jestem.
-Interesujące. A czy żałujesz?
-Teraz bardzo. Jestem cala w bliznach. To brzydko wygląda. Nie moge sie rozebrac na plazy czy nawer ubrac krotkich spodenek czy bluzki na ramiączkach.
-Tak. Wiem. Dobrze w takim razie macie tutaj recepte i widzimy sie za tydzien o tej samej porze. Do zobaczenia Demi.
-Do widzenia.
JEZELI SIE TNIESZ TO PRZESTAN I POROZMAWIAJ Z KIMS BLISKIM. TO LEPSZE NIZ NISZCZENIE SAMEJ SIEBIE!!!
---------
Hej. Przepraszam ze taki krotki ale nie mam weny. Imaginy mozna zamawiac na asku @GwiazdyZabawy
Do zobaczenia :D
Fajny, daje dużo do myślenia :)
OdpowiedzUsuńZgadzam się :)
Usuńb. dobry !!
OdpowiedzUsuńDziekuje wam wszystkim :)
OdpowiedzUsuń